skutki
Dodane przez Arkaszka dnia Marzec 20 2016 16:32:51
Nie tyle wojna jest motorem postępu, co technologia wojenna. Wojna jest antymotorem czegokolwiek, gdyż zabija ludzi, którzy mogliby być np. wynalazcami, oraz infrastrukturę, niezbędną przecież do rozwoju. Fakt inwestowania dużej ilości środków w badania nic tu nie zmienia - można by te środki inwestować również w badania cywilne i zapewne doszłoby się do podobnych wyników. Zgodzam się z tym, że wojna jest czymś co powoduje rozwój technologiczny i również mi się wydaje, że gdyby nie wojna, to wiele z obecnych nam technologii nie zaznało by istnienia. Może słowo obecnych wyda się niewłaściwe, jednakże jak wiadomo to co mam dzisiaj jest w znacznym stopniu skutkiem postępu i ewolucji i wydaje mi się że w wielu przypadkach pierwszy kamień milowy na drodze tej ewolucji miał miejsce właśnie w tamtych czasach.
To co jednak w artykule trochę mnie uderzyło to panujący trend do tworzenia z persów antybohaterów, a wręcz Link pokój zagadek (przykładem jest choćby komercyjna produkcja "300 spartan"). Ci "potworni Persowie" wcale nie byli tacy potworni, gdyż jako prawdopodobnie pierwsi zagwarantowali kobietom prawa przybliżone mężczyznom, czyli coś co nie miało miejsca przez następne kilkanaście wieków.
Rozszerzona zawartość newsa
Radzę, więc zapoznać się z pewnymi dodatkowymi informacjami przed następnym obrażaniem persów. A tak już na marginesie, czy aby świat, nie byłby lepszy dziś, bez narodzin demokracji? Przedstawię tylko szkic pomysłu, resztę pozostawiam każdemu do dorysowania lub "zmazania". Wiadomo, że rodzące się demokracje w wiekach późniejszych czerpały ideały z demokracji greckiej, czy gdyby jednak stało się tak, że Persowie zniszczyli by greków, do tego stopnia, że ślad po istnieniu demokracji by Zawsze budzi mój uśmiech, gdy mówiąc o dzisiejszej formie sprawowania władzy nazywanej przez nas demokracją odnosimy się do greckich korzeni i tradycji.
To co my nazywamy demokracją ówcześni grecy nazwali by pewnikiem ochlokracją czyli rządami motłochu. Tak samo nie zgodzili by się z naszym sposobem pojmowania demokracji jak i my z ich ideą demokracji będącą rządami 6000 "obywateli" (wśród których panowała demokracja) nad kilkudziesięcioma tysiącami niewolników, chłopów, mieszczan bez praw obywatelskich a nazywanych "mówiącymi narzędziami".
Demokracją sensu stricto, tak jak rozumieli ją grecy byłaby by chyba demokracja szlachecka? lub inny anty-demokratyczny dla nas ustrój.
W gruncie rzeczy zdecydowana większość z nas nie chciałaby żyć w tak wspaniałej "greckiej" "demokracji" zaginął, to czy świat dzisiaj nie mógłby być lepszy? Przyszło mi to do głowy, ze względu na stwierdzenie : " Demokracja to beznadziejny ustrój, ale najlepszy, jaki czlowiek wymyślił". (czy jakoś tak). Gdyby nie zwycięstwo greków, może wymyślono by później lepszy ustrój. To taki mały,